Opublikowano:

Cyk, kolejna miejscówka…

Cyk, kolejna miejscówka zaliczona. Gdyby ktoś się zastanawiał jak można zmarnować potencjał na fajną miejscówkę to polecam trasę „Dłużek” w Wojcieszowie na Kaczawskich Singlach. Widok na szczycie to jedyny plus tej trasy. No może poza oznakowaniami jaki dystans został do końca trasy. #rower #canyon #pokazrower #rowerowywroclaw bo w sumie blisko Wrocka #wykopcanyonclub #mtb Czytaj dalej...

Opublikowano:

#rower #kolarstwo Mam…

#rower #kolarstwo Mam pytanie do ogarniętych w temacie. Co daje rowerzyście rower lżejszy o 2 kg jeżeli sam chłop ma jakieś 20 – 30 kg nadwagi ? Masa roweru ma wtedy jakieś duże znaczenie ? Wczoraj miałem kłótnie z takim niedzielnym rowerzysta który chwali się ze jego rower z karbonu i wazy 4 kg mniej niż mój ( mam Kross lv4 29’ ). Po mojej ripoście ze ja + mój rower to i tak 20 kg mniej niż on ze swoim ( mamy po mniej więcej 185cm ) trochę się zdenerwował. Jak to w końcu jest ? Masa roweru ma w takim przypadku znaczenie ? Czytaj dalej...

Opublikowano:

Jak niedziela to…

Jak niedziela to awanturka. Miałem dzisiaj na 14 na obiad do teściów. Poinformowałem moja różowa ze dzisiaj jadę na rower (dłuższa jak na mnie trasa) i mam budzik nastawiony na 5:30 żeby zdążyć ze wszystkim. Do 2 w nocy oglądała serial, nie przejmując się tym że nie mogę usnąć mimo ze prosiłem żeby wyłączyła. Na dodatek wylaczyla mi rano budzik żebyśmy mogli „ pospać razem z rana”. Obudziłem się po 10:00. Teraz wyszedłem z domu jakieś 15 minut temu po awanturze gdzie ja wychodze jak zaraz na obiad idziemy. Powiedziałem ze wychodze bo miałem dzisiaj coś zaplanowane i niestety przez nią mam cały dzień zepsuty. Dowiedziałem się ze jestem nieodpowiedzialnym gnojem, dzieckiem, ze ja zawiodłem, nie jestem mężczyzna. Siedzę teraz na rowerku i mam poczucie winy. Mam poczucie winy bo mam wrażenie ze jestem z kimś kto zachowuje się jak dziecko i nie umie ponieść konsekwencji swoich czynów. I cały dobry humor w pizdu. I burza która chciałem ominąć mnie dopadnie. #logikarozowychpaskow #zwiazki #rower Czytaj dalej...

Opublikowano:

Chciałem dziś podziękować…

Chciałem dziś podziękować @OnePageTo za jego post o dojazdowce z trawy. Dziś złapałem gumę na trasie, zjechałem po chipsy na „po trasie” 10km przed końcem. Niestety ktoś wpadł na pomysł rozbicia butelki na drodze rowerowej ( ͡° ʖ̯ ͡°) W każdym razie zacząłem upychać trawę do opony po wyciągnięciu dętki. Nagle podszedł pan, który stwierdził że „co ja kuźwa robię”, wziął dętkę i mi ją załatał, a do tego podrzucił do bazy noclegowej (klej nie związał laty z detka( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Raczej tego nie przeczyta, ale jeszcze raz bardzo dziękuję W każdym razie patent od OnePageTo działa, jeśli nie jako dojazdowka to jako czynnik dla osób postronnych, że komuś przyda się pomoc! #rower #gravel #wykoptribanclub #triban100 Czytaj dalej...

Opublikowano:

Stwierdziłem, że pora wziąć…

Stwierdziłem, że pora wziąć się za siebie. Waga wzrosła 79 kg i tak stoi od paru miesięcy. Dla mnie to dużo. Przy moim wzroście 176 najlepiej wyglądałem jak ważyłem 67-69. Taki jest cel. 69kg. Swego czasu po 2 msc w Indiach ważyłem nawet 61 (12kg poleciało). Anyway… Jak chcę to osiągnąć? Nie chce mi się jebać z dietami. Jak już to możliwe, że IF i ograniczenie słodyczy i coli. Żadne wymyślne diety tylko racjonalne jedzenie. I przede wszystkim… ROWER! Cel na najbliższy miesiąc (30 dni, do 21 lipca) to 100h przejeżdzonych. Ktoś powie że bardzo dużo jak na początek. Ok, prawda dużo. 3h dziennie to spory wysiłek. Ale jestem do niego przyzwyczajony, w zeszłym roku w wakacje spokojnie po 4h sobie jeździłem (może nie codziennie, ale średnio w miesiącu wyszło pewnie 50-60h). Niestety od października się zapuściłem i bebol wyjebało spory ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także tworzę tag #100hpedalowania i zapraszam do obserwowania. Codziennie raport będę wrzucać i screeny z endomondo :) 79kg. #rower #dieta #mirkokoksy Czytaj dalej...

Opublikowano:

Hej, Nie jedzie ktoś w…

Hej, Nie jedzie ktoś w Islandii z Reykjaviku na południi jakieś 400 km drogą 1i nie chciałby pomóc i kupić szprychę lub 2 i podrzucić? :D Wzięliśmy wszystko na wycieczke na Islandię pół roweru możemy złożyć od nowa ale się okazało że szprych nie mamy. I żartowaliśmy sobie z tego a tutaj jednak poszła. Akurat szprycha. Pierwszy raz w moim życiu. Pech. Da się jechać ale ryzykownie, do sklepu rowerowego 400km w jedną i 400 w drugą :/ Jak znajdzie się ktoś to niech da znać. Koło 28 cali, ciężko mi zmierzyć długość idealnie… #islandia #reykjavik #rower Czytaj dalej...